13.03.2014

Czy istnieje coś takiego jak "blogowe zaufanie" ?

Ostatnio zaczęłam zastanawiać się jaki wpływ na moje decyzje mają inne blogerki. Od jakiegoś czasu nie kupię niczego, co nie ma dobrych opinii. Czy to krem, czy czajnik czy szczotka do włosów wszystko muszę wygooglować i sprawdzić czy czasem żadna z zaufanych blogerek o tej rzeczy nie wspomniała.

Wszystko zaczęło się od osławionej szczotki tangle teezer. Mój zdrowy rozsądek mówił mi "jak można na szczotkę wydać 60zł", "jak plastikowa szczotka może działać cuda?". Puknęłam się w głowę i szybko o niej zapomniałam. Do czasu...

Aż weszłam na jednego z moich top blogów i zobaczyłam właśnie ją. Przeklętą tangle teezer. No i jak to się mogło skończyć? Kliknęłam kup teraz. Bo przecież ufam tej blogerce czasem bardziej niż samej sobie. Nie może mi wcisnąć kitu, nie ona. Ona nie wciśnie Ci bzdur nawet gdy coś otrzyma "za darmo".

To właśnie ta sytuacja ze szczotką zmusiła mnie do przeanalizowania swojej listy blogów. Po kilku godzinach, dwóch kawach i trzech "riplejach" płyty Lykke Li powstała lista "zaufanych blogów". A raczej blogerek, którym ufam. Blogerek, które nie napiszą bzdur o kremie tylko dlatego bo dostały go za darmo. Blogerek, które pomimo osiągniętego sukcesu zachowały zdrowy rozsądek.

Są blogerki, które absolutnie nie przekonają mnie do żadnej rzeczy. Nie ma w nich autentyczności, nie ma komu ufać, z nimi jest inaczej... Dziewczyny błagam tylko, nie polecajcie różowego jajka do makijażu bo nie wiem jak to zniosę, że na kawałek gąbki wydałam fortunę ;)

Przedstawiam Wam listę zaufanych pań;) 

Numer 1 wędruje do Pauli z onelittlesmile

2) Agata z bloga Agata bloguje

3) Misha Mel (ubolewam, że posty pojawiają się tak rzadko)

4) Alina z Design Your Life


47 komentarzy:

  1. fajny post ja również mam osoby którym ufam, ale też mam na uwadze, że nie zawsze to co sprawdza się u kogoś u mnie również się sprawdzi i na odwrót. To co u kogoś może być bublem u mnie może okazać się hitem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też często sprawdzam opinie dt. danej rzeczy na blogach, forach itp, ale ostatecznie zdaje się na własny instynkt :)

    klaudynabiel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi miło, dziękuję! :) Ja również mam kilka ulubionych blogerek. Szanuję ich pracę, recenzje traktuję bardzo poważnie i wracam na ich blog zawsze, gdy pojawia się nowy wpis. Takie miejsca w sieci i ludzie, to skarb. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam bloga Agaty, więc chętnie zaglądnę :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Również mam taką małą listę zaufanych blogów! Myślę tak samo :)
    Z Twojej listy niestety nie mam ale.. zaraz do nich zajrzę!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję pięknie! Bardzo mi miło :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Amazing blog,I'm new follower hope you can follow me too xoxo

    http://shopaholicbyilda.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. chętnie przyjrzę się tym blogom ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. oj, znam to bardzo dobrze!
    ja sama googluje, sprawdzam, ogladam, czytam opinie. i faktycznie niektóre blogerki, w pewnych dziedzinach, traktuje ja guru.
    my, jeśli jest to typowo post sponsrowany, wyraźnie go oznaczamy.

    a przed testowaniem produktów...ostrzegamy firmy, które chcą nam je podarować. że nie mogą się spodziewać zachwytów, jeśli produkt się nie spodoba. i są firmy, które obawiają się krytyki.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mam Tangle Teezera, nie dostałam go za darmo i poleciłam na blogu, bo naprawdę na moje włosy działa cuda ;)
    Też mam kilka blogerek, którym ufam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytam tylko design your life, na resztę już zaglądam! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam kilka takich osób. Fajnie, że dzięki blogosferze można spotkać kogoś interesującego i nawiązać nowe znajomości :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Niektóre blogi są mi znane :) Ja mimo współprac staram się zawsze pisać prawdę, a nie mydlić ludziom oczy :)
    Zapraszam do siebie i do obserwacji :)

    OdpowiedzUsuń
  14. nigdy nic nie kupilam z polecenia blogerki.jakos nie dzialaja na mnie chwyty marketingowe.nawet jak widze slawne osoby reklamujace cos to nie przekonuje mnie to do kupienia dlatego ze reklamuje to ,,ta slawna osoba"

    pozdrawiam i zapraszam do siebie wolnej chwili

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie każdy blogger poleca produkty szczerze.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja też często przed zakupami robię małe rozeznanie ale jednak ostateczna decyzja należy do mnie i aż tak nie ulegam tym sugestią ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. blogi to zło :) nie no żartuje ,ale trzeba umieć selekcjonować wszystkie wiadomości ! :D Tego niestety musimy nauczyć się sami :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny blog,no i post:) na pewno jest bardzo miło wytypowanym blogerkom :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja często sprawdzam opinie innych,aby dowiedzieć się czy coś jest ciekawe, czy się opłaca ;D
    Blog-klik

    OdpowiedzUsuń
  20. Sama robię tak jak Ty. Najpierw sprawdzam, potem kupuję i taki system się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajny post, ja tez tak mam zanim kupię czytam opinie:):)

    OdpowiedzUsuń
  22. nie znam bloga Agaty chętnie zaglądne do niego, a co do TT jestem zadowolona z niego .Wcale nie kosztowała 60 zł,a 30 :)

    OdpowiedzUsuń
  23. mam zupełnie tak samo, póki czegoś nie wygoogluję i nie sprawdzę opinii to nie kupię ;-) coś w tym jest!

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja też mam tylko kilka zaufanych blogów :) Zabieram się za przejrzenie Twoich, mam nadzieję, że się nie zawiodę ^^

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeśli chodzi o polecane przez blogerki kremy, ubrania to podchodzimy do tego z dystansem, ponieważ tak jak napisałaś, zdarzają się ludzie, którzy będą chwalić wszystko. Zwykle też nie kupujemy niczego bez pozytywnych opinii i po uznaniu, że naprawdę warto daną rzecz kupić. Dziękujemy za listę zaufanych pań, chętnie poczytamy polecają :)
    Pozdrawiamy i życzymy miłego wieczoru!

    http://thehauntedway.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetny post, skłonił mnie do refleksji nad tym jakie jest tak naprawdę moje podejście do tego wszystkie i szczerze przyznam, że też wpadłam w sidła "muszę sprawdzić". Faktycznie jest tak, że niektóre osoby prowadzące blogi i videoblogi w momencie osiągnięcia, imponującej jakby nie było, popularności zaczynają tracić na... autentyczności. Sama mogłabym wymienić kilka dziewczyn, które bardzo bardzo lubiłam, a teraz nie powiedziałabym o nich, że są rzetelne w tym co robią...

    OdpowiedzUsuń
  27. great post! check out my wishlist and if you could make some clicks that would be great! ^^

    http://styleoutbyjasmina.blogspot.com/2014/03/sheinside-wishlist.html

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo dobry post. Chociaż jestem bardzo początkującą blogerką to już drugi raz trafiam post o takim temacie. Opinia innych jest ważna, owszem, ale osobiście uważam, że nie powinno się nigdy ślepo wierzyć w to co ktoś pisze póki samemu się nie oceni. I tego będę się trzymać, nieważne co będę w życiu robić :). Ja osobiście jeszcze nie zamierzam robić 'czystki'. Dopiero wchodzę w ten świat i chcę poznać go jak najwięcej a później wybrać osoby, w towarzystwie których chcę się obracać. Osoby rzetelne i szczere w tym co robią. Bo przecież to i autentyczność jest najważniejsze.
    Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za post skłaniający do myślenia :).

    OdpowiedzUsuń
  29. cześć :) jestem na twoim blogu po raz pierwszy i jestem zachwycona widać że twoje posty są przemyślane. życzę ci dalszych sukcesów w blogowaniu i zapraszam do mnie :) w wolnych chwilach, będę tu częściej wpadać.

    http://itsgabii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo ciekawy post ; )
    http://blummm.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Masz rację, niektóre blogerki reklamują produkty tylko dlatego, że dostały je za darmo i muszą je wypromować. Zajrzę na blogi które poleciłaś :)
    http://majka-majkaa-blogger.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Też uwielbiam czytać blogi Pauli i Aliny. Mam do nich duże zaufanie, bo każdy post jest dobrze przygotowany i nie ma tam żadnej ściemy :)
    A na pozostałe dwa chętnie zajrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  33. fajnie napisane, także sprawdzam recenzję innych blogerek;)
    pozdrawiam http://woman-with-class.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. Czasem warto przekonać się na własnej skórze ;) pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie wiem czy dała bym radę zrobić taką listę zaufania w 100%. Nie że nie ufam, po prostu już udało mi się włączyć swój zdrowy rozsądek i wiem co np. z kosmetyków i tak nie będzie dla mnie mimo opinii pozytywnych.

    OdpowiedzUsuń
  36. ciezka sprawa z tym zaufaniem:)

    OdpowiedzUsuń
  37. To prawda, coś w tym blogowym zaufaniu jest. ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Uwielbiam Agatę:) Z chęcią zaglądam na jej bloga i to nie ze względu na zdjęcia (choć są świetne) ale ze względu na to jak posty są napisane i na świetną atmosferę panującą na blogu tej ślicznej dziewczyny:)
    Mam jeszcze kilka takich perełek np blog Berry. Jak jej jakiś produkt nie przypasuje to jeszcze inne dziewczyny ostrzeże! faktycznie sporo jest blogów na których wychwalane są pod niebiosa buble otrzymane w zamian za posta na które później inne wydają kasę i tylko się wkurzają!

    OdpowiedzUsuń
  39. Masz rację, mnie ciągle kuci TT jednak ostatnio znalazłam taką czarną podróbkę. Na Ebay'u kosztuje ok. 6zł (przesyłka za darmo) i na nią chyba się skuszę. Pozdrawiam cieplutko!:*

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja mam TT i jestem bardzoo zadowolona, kupowałam sama w gliterze : )

    Miłego dnia ;*
    juliett-ofc.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja lubię poczytać opinie, ale różne na różnych blogach. Na szczęście górę i tak bierze nad tym wszystkim zdrowy rozsądek i kupuję to co ja uważam za słuszne, a nie jakaś popularna blogerka. Do tej rewolucyjnej szczotki jeszcze się nie przekonałam, mimo wielu pozytywnych recenzji. Po prostu nie dam tyle za szczotkę na dzień dzisiejszy i nikt mnie do tego nie przekona.

    OdpowiedzUsuń
  42. witam! masz bardzo ciekawego bloga :))
    Ja zaczynam z blogiem fotograficznym, będzie mi miło jak wpadniesz, zobaczysz..
    http://empire-of-impressions.blogspot.com/ , z góry bardzooo bardzo dziękuję!!

    OdpowiedzUsuń
  43. Kiedy rośnie liczba odwiedzin wiedz, że coś się dzieje! Bez bicia się przyznam, że posty dodaję rzadko - bardzo rzadko. Do dzisiaj, do momentu, w którym zaczynałam czytać tę notkę żyłam w przekonaniu, iż na mojego bloga ludzie wchodzą, wychodzą, zapominają... zwłaszcza przy tak niskiej systematyczności w dodawaniu nowych wpisów. Jest mi niezmiernie miło czytając Twoje słowa i niestety równie mocno wstyd wiedząc, że ktoś spodziewa się na blogu nowości. W miarę możliwości obiecuję poprawę:)
    Pozdrawiam ciepło i przesyłam ogromne buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  44. To także moje ulubione i zaufane blogi :) Nie znam tylko pozycji nr 3 ale zaraz to nadrobię :) Też kupiłam Tangle Teezer pod wpływem blogów i masę innych rzeczy :) Jak usłyszałam że Naked 2 jest w Sephorach to nie mogłam spać dopóki jej nie kupiłam a Clarisonic śni mi się po nocach chociaż naprawdę muszę upaść na głowę żeby wydać na to tyle kasy (różowa gąbeczka przy tym to pikuś) :)

    OdpowiedzUsuń