10.03.2014

"Zemsta ubiera się u Prady" czy kontynuacja jest równie dobra jak część pierwsza?

Często słyszę opinie, że kontynuacje filmów, książek, seriali są dużo gorsze od ich pierwszych części, sezonów, tomów. W pełni nie podpiszę się pod tą opinią.
Bywa różnie. Ja nie wyobrażam sobie Greya, gdyby miał zakończyć się na pierwszej części, lecz tu sytuacja jest inna, został napisany po to by powstały kolejne części. Sytuacja powtarza się w innych popularnych sagach, m.in. "Harry Potter" czy saga "Zmierzchu". Różnica polega na tym, iż autorzy z góry założyli, że będzie to powieść podzielona na części. Z "Diabeł ubiera się u Prady" było (chyba) inaczej. Druga część powstała jakby na siłę, opowieść mogła się już skończyć na pierwszej części, ale czy to znaczy, że nie powinniśmy po nią sięgać? Zupełnie nie.
Każda historia z modą i młodą kobietą w tle kusi mnie strasznie. Jestem z tych moli książkowych, które czytając relaksują się i odprężają. Nie są im obce marzenia i bujanie w obłokach. Tak, lubię czytać nieambitne romansidła młodych fashionistek i wcale się tego nie wstydzę. Myślę, że ma to związek z tym, iż przez 5 lat czytałam wyłącznie książki naukowe, związane z kierunkami studiów. Potrzebowałam odmóżdżenia, według mnie każdy takiego potrzebuje i nigdy nie wstydźcie się sięgać po mało ambitne książki jeżeli czytanie ich sprawia wam przyjemność.

Ale dziś nie o tym. Wracam do tematu. "Zemstę..." przeczytałam na jednym wdechu. Sięgnęłam po nią głównie z ciekawości, bo cóż mogło jeszcze spotkać tę nieszczęsną Andy? A to! Zaprzyjaźniła się ze swoim wrogiem numer dwa- Emily, razem prowadzą czasopismo i gdy osiągają ogromny sukces na horyzoncie pojawia się przeklęta Miranda Prisley.

Andy na myśl o byłej szefowej sika po nogach, ciągle odkłada spotkania i nie może skupić się na pracy. Zero "baby z jajami", a szkoda bo przecież role się odwróciły. Nie lubię takich kobiet. To irytowało mnie pierwsze.

Teraz chyba Was zniechęciłam. Powiem tak, nie żałuję, że sięgnęłam po tę książkę, ale nastawiłam się zupełnie inaczej. Dla mnie w drugiej części nie powinno być już miejsca na "byłego" Alexa, a Andy nie powinna przypominać zakompleksionej panny...

Książkę czyta się szybko, lekko, fabuła wciąga, ale brakuje mi w niej takiego zwykłego "wow" jak np. po "Dziewczyny z Nowego Jorku". "Diabeł ubiera się u Prady" (książka i film) był fenomenalny. Uwielbiałam Andy i nawet Mirandę, po przeczytaniu drugiej części już nie darzę ich sympatią... Jeżeli lubicie dobrze napisane książki z modą w tle to sięgnijcie po "Zemstę...", jeżeli nastawiacie się na taki zachwyt jak nad pierwszą częścią to na pewno się rozczarujecie.

26 komentarzy:

  1. Nie czytałam,ale chętnie przeczytam

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam, ale na pewno przeczytam!

    OdpowiedzUsuń
  3. nie czytałam pierwszej części tylko na leniucha oglądałam film, ale może teraz przeczytam obie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. JA TEZ OGLADALAM TYLKO FILM :/
    http://zielonoma.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  5. wspaniała!
    ♥ ♥ ♥
    pozdrawiam:*
    Ola
    FASHIONDOLL.PL

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba muszę znaleźć czas i przeczytać. :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. w takim razie się skuszę i kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszą część uwielbiam, a tą muszę koniecznie przeczytać :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie czytałam, więc chyba się skuszę :))
    dajanka-a.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chętnie przeczytam :) Pozdrawiam, Monika

    OdpowiedzUsuń
  12. czytałam "zemsta ubiera się u prady", więc konytnuację chętnie przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Diabeł ubiera się u Prady" to jest pierwsza część, "Zemsta ubiera się u Prady"
      to druga część ;) trzeciej raczej być nie powinno;)

      Usuń
  13. Jaki cudowny kwiatuszek :)
    Jeszcze nie mialam okazji czytać, ale dopisuje na moją listę oczekujących książek do przeczytania, jak będę mieć dluższe wolne to chętnie po nie sięgnę .

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę ją przeczytać ! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Polecam "portier nosi garnitur od Gabanny" to również książka tej autorki :) mnie się podobala, muszę przeczytać też tą skoro polecasz :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam, ale już nawet nie pamiętam o czym była.

      Usuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ohohoho, dlaczego usuwasz ubolewanie nad brakiem renesansu sklepów cynamonowych? czyżbym przespała moment w którym w blogosferze każdy inny komentarz niż ale masz ładny kwiatuszek i książeczka ma ładną okładkę jest hejtem?

      Usuń
    2. Przespałaś również moment, w którym kultura nakazuje podpisywać się pod swoimi opiniami.

      Usuń
  17. Czasem dobrze jest sięgnąć po takie lekkie i odmóżdżające książki :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie wiedziałam nawet,że książka jest już w Polsce dostępna. :) Mogę spytać gdzie kupiona była ta fajna czaszka? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie kupiłam jej:) http://verifash.blogspot.com/2014/03/wiosenne-wnetrze.html Ty też możesz taką mieć.

      Usuń