29.03.2013

simple...


Witam Was niezwykle rozchwiana emocjonalnie. Wstałam prawą nogą, wyjrzałam przez okno, po czym szybko się położyłam i wstałam już lewą... Nienawidzę zimy pod każdą postacią. Nie lubię gór, śniegu i mrozów. Ile jeszcze będzie z nami ta parszywa zima? Gdy patrzę jak śnieg ciągle pada i pada, łzy same ciekną mi po policzkach, naprawdę mam dosyć. Obrażam się na kozaki, płaszcz, czapki, rękawiczki... idźcie precz. Schowajcie się tak bym was już nie znalazła.

Byłam przekonana, że dzisiejszego dnia już nic ani nikt nie będzie w stanie mnie pocieszyć. Oj myliłam się. Tak bardzo się myliłam. Wszystko za sprawą Bloo. Brawa należą się Poczcie Polskiej, która tym razem nie zawiodła. Gdy do moich rąk trafiła paczka, od razu zauważyłam logo, na które tak czekałam, a w środku fantastyczna lunch bag by Bloo. Joasia jest autorką fenomenalnej kolekcji dla monashe. Kolekcja Stay Simple jest kobieca i ponadczasowa. Już wkrótce druga część Stay Simple będzie miała swoją premierę, tymczasem ja przedstawiam wam ją... tą, która zabiła we mnie zimę!









17.03.2013

Nuda sprzyja kreatywności...

Często bywa tak, że mam ochotę na coś innego, pysznego, nowego. Ogarnęło mnie lenistwo i postanowiłam z nim nie walczyć. O wyjściu do sklepu po składniki zapomniałam całkowicie. Znalazłam kilka składników gdzieś na tyłach szafek i lodówki i uruchomiłam kreatywność. Tak powstało danie a'la Nika. Użyłam makaronu tortellini z kozim serem, mozzarelli, szynki, cebuli, bazylii i beszamelu.

Krok 1
Podsmażamy szynkę z cebulką i podgotowujemy makaron.



Krok 2
Robimy beszamel.
Masło rozpuszczamy w rondelku, dodajemy dwie łyżki mąki i pomału dolewamy zimnego mleka.
Przyprawiamy pieprzem, solą i gałką muszkatołową.

Krok 3
Makaron wrzucamy do naczynia żaroodpornego, dodajemy szynkę z cebulką i drobno pokrojoną mozzarellę.


Krok 4
Całość zalewamy beszamelem i układamy plastry mozzarelli, dodajemy bazylię.


Krok 5
Wstawiamy do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika i pieczemy ok 10 min pod przykryciem i ok 5 min bez przykrycia.


Krok 6

Smacznego ;)


14.03.2013

Czas ekscytacji po raz kolejny...

Drugi numer Harper's Bazaar trafił do mnie jeszcze bardziej niż poprzedni, pierwszy numer. Tematy poruszane w kwietniowym wydaniu dotyczą moich obiektów zainteresowania.

Zacznę od okładki. Na niej zdobywczyni Oskara Anne Hathaway. Są osoby odporne na jej urok, ale ja do takich nie należę. Po sesji dla HP całkowicie przepadłam. Jest to bardzo wiarygodna i zdolna kobieta. Warto również wspomnieć o tekście Toma Shone'a. Czyta się go jednym tchem. Tekst jest bardzo intymny i ukazał twarz aktorki, którą cenię najbardziej.

Idąc dalej... zawsze chętnie czytam, co mają do powiedzenia redaktorzy naczelni magazynu. W Harper's Bazaar pani Joanna Góra da się lubić!

W pierwszym numerze zapoznaliśmy się z dniem według Toma Forda, od dziś możemy przeczytać, co robi od 6 30 do 24 Diane von Furstenberg, która rozegrała już 10 000 partii pasjansa na iPadzie.

Przeglądając trendy ciągle wzdycham i marzę by choć jedną z tych rzeczy posiadać...
Natomiast dział kultury opowiada nam o niezwykłej Melody Gardot, streszcza pokaz Stróżyny i zapowiada kulturalne nowości.
W newsach zamieszczony jest kwestionariusz Ines se la Fressange, autorki książki Paryski Szyk, która młodość uważa za bardzo przereklamowaną. 

To, co mnie zachwyciło najbardziej to raport z wybiegu haute couture i Karl Lagerfeld. Widzimy jak powstają istne dzieła sztuki i jak dużo czasu, talentu i pracy potrzeba by stworzyć coś tak pięknego. Jestem pod ogromnym wrażeniem.
Dla tych, którzy nie doceniają pracy modelek, HB zamieścił sekrety aniołków VS. Zawsze byłam pod ich ogromnym wrażeniem, teraz szanuje je jeszcze bardziej.
Ciekawy jest również wywiad z Diane Ducret autorką książki Kobiety dyktatorów.

Naprawdę warto przeczytać Harper's Bazaar!







13.03.2013

Zabić nudę...

by nacieszyć oko. Święta tuż tuż, a wcale tego nie czuć. Dlatego postanowiłam zrobić dekoracje do pokoju. Niestety nie podobają mi się włochate kurczaczki, kolorowe zajączki i jajka z piórkiem na patyku. Kompletnie nie pasują mi tego typu przedmioty do wnętrza. Oto efekty. 











Jeżeli macie ochotę wykonam takie dla Was : szczegóły verifashblogspot@gmail.com

9.03.2013

Sobotnie kucharzenie.


Jakie dania lubię najbardziej? Te spontaniczne, ekspresowe i zdrowe. Robione bez żadnego przepisu, a wyszło idealnie.
Czego potrzebujemy?

- pierś z kurczaka
- 3 torebki ryżu
- warzywa mrożone, kukurydza, cebula
- ser żółty
- jajko
- śmietana
- pieprz, sól, papryka, curry, przyprawa do gyrosa

Krok 1

Mięso podsmażamy z cebulką i przyprawiamy według gustu oraz gotujemy ryż ( sypki, nierozgotowany).


Krok 2

Do mięsa dodajemy warzywa i kukurydzę.



Krok 3

Jajko roztrzepujemy ze śmietaną i przyprawami.


Krok 4

Mięso, warzywa, ryż przekładamy do naczynia żaroodpornego, zalewamy sosem i posypujemy startym serem.



Krok 5

Pieczemy 25 min 180 stopni, ostatnie 5 min bez przykrycia.


Krok 6

Jemy ze smakiem ;)



7.03.2013

Cud z drugiej ręki.

Nie jest tajemnicą, że pracuje w second handzie. Wiele osób mi tego zazdrości i twierdzi, że "zgarniam" co najlepsze. Prawdę mówiąc, gdybym za każdym razem brała wszystko co jest niezniszczone i ładne już dawno bym zbankrutowała. Już od dłuższego czasu traktuje zakupy w bardzo wybiórczy sposób. Nieważne czy akurat robię zakupy w sh, w internecie czy popularnej sieciówce. Skończyło się kupowanie typu "bo to okazja", "bo nie drogie", "bo do wszystkiego pasuje","to trend miesiąca", a zaczęła się zupełnie nowa historia pod tytułem "Kupuję z głową". Doszłam do takiego wniosku z chwilą gdy otworzyłam jedną z trzech szaf, które posiadam i naprawdę nie miałam co na siebie włożyć. Brakowało klasyków, baz, dobrze dobranych fasonów. Teraz stawiam na jakość, materiały, wykonanie i ponadczasowość.

Dziś odwiedziłam sh i udało mi się dorwać naprawdę istne cudo. Gdy tylko otworzyłam drzwi przykuła moją uwagę kolorem i minimalizmem. Jest moja, za całe 15zł. Torebka ma kolor jak na pierwszym zdjęciu. Charakteru dodają jej złote akcenty.







3.03.2013

Stay

Witam Was w słońcu. Mam nadzieję, że zostanie z nami na dłużej. Pierwsze podrygi słońca to najbardziej zdradliwa pogoda. Nie chowajcie jeszcze ciepłych kurtek do szaf. Zdążymy się nacieszyć wiosennymi płaszczykami. Tak, mówię Wam to ja, ta która robi zdjęcia wieszając kurtkę na płocie w pobliżu ;)
Moja dzisiejsza stylizacja łączy kolory, które lubię. Jest prosta, wygodna i w sam raz na spacer. Mam na sobie moje ulubione jeansy, ulubiony sweter, towarzyszy mi torebka, którą ciągle się zachwycam oraz najwygodniejsza fryzura.








sweter - sh
jeansy - only
botki - ccc
kopertówka - Zuzia Górska
bransoletka - by Ema Mija
szalik - sh