Wczoraj chwaliłam się zakupami, dziś są bohaterami stylizacji. Dzień okazał się bardzo ciepły, dlatego swetry czekają na dnie szafy na swoją kolej. Postawiłam na spódniczkę. Jestem tej części garderoby ogromną fanką, niestety wyłącznie je kolekcjonuje, rzadko nosząc... Wiem... straszny nawyk, ale mam do nich słabość. Może kiedyś pokażę wam swoją kolekcje spódnic i sukienek ;)
Tymczasem zostawiam Was ze zdjęciami ;)







